22:38:00

Jak uniknąć amputacji nogi, pozbyć się ran i blizn cukrzycowych?

Wiecie, że pierwsze objawy cukrzycy widoczne są na skórze? Skóra staje się raptownie sucha, łuszcząca, zaczynają się grzybice. Wielu z nas na początku nie zdaje sobie sprawy z tego, że skóra przesuszona jest nie dlatego, że niewłaściwie ją pielęgnujemy, a dlatego, że w naszym organizmie zaczyna się dziać coś niedobrego. 
Mama mojej przyjaciółki kilka lat temu dowiedziała się, że ma cukrzycę. Na początku była totalna załamka, bo kobita lubiła sobie zjeść, a tu nagle się okazało, że musi bardzo uważać na to co kładzie na talerz. Mało tego! Kilka razy dziennie musi mierzyć poziom cukru! Dla niej to była życiowa tragedia. Ale kiedy pojawiły się problemy z chodzeniem... szybko zdała sobie sprawę, z tego, że z cukrzycą nie ma żartów. Bo cukrzyca może doprowadzić nie tylko do problemów ze skórą, bo łuszcząca się skóra to naprawdę pikuś! Cukrzyca uszkadza naczynia krwionośne, a nadmiar cukru we krwi prowadzi do zmian zwyrodnieniowych czego skutkiem jest upośledzenie układu naczyniowego i niedożywienie skóry. 

Oczywiście to jeszcze nie wszystko.

Jednym z najgorszych powikłań po cukrzycy jest stopa cukrzycowa. Zaburzenia naczyniowe i nasilające się zmiany miażdżycowe utrudniają dopływ krwi do kończyny. Jeśli lekarz wcześnie rozpozna ten stan mamy szansę na uratowanie kończyny. Niestety bardzo często zdarza się, że na ratunek jest za późno. Cukrzyca powoli "zjada" naszą nogę, otwarta rana wygląda koszmarnie, że już nie wspomnę o tym jak bardzo musi boleć.
Czy jest alternatywa na inne leczenie? Ostatnio czytałam gdzieś w jakiejś medycznej gazecie, że jest. Jednak leczenie alternatywne jest bardzo męczące i co gorsza kosztowne. Codzienna rehabilitacja, częste zmiany opatrunków, a do tego niezwykła ostrożność by nie wdała się żadna infekcja. Koszt miesięczny takiego leczenia to około 700 zł. Niestety nie każdy ma taką kwotę. I co wtedy? 

Amputacja!

Albo...

No właśnie. Nie uwierzycie... jeśli tego nie zobaczycie i jeśli nie przeczytacie historii 81 letniej pacjentki z cukrzycą, która dzięki kolagenowi Colway uniknęła amputacji nogi.

UWAGA!
Drastyczne zdjęcia!

Kwiecień 2014. Wyskrobana martwica:


rany cukrzycowe


Wszystkie uprzednio stosowane maści i leki, nie przyniosły rezultatów. Rana miała głębokość 4 cm i wobec tego, że obejmowała liczne naczynia nerwowe – rozważano amputację. 

Na kolejnym zdjęciu ta sama rana po zaledwie dwóch miesiącach systematycznego smarowania Kolagenem Naturalnym Silver:


rana cukrzycowa

Fotografia następna przedstawia nogę pacjentki w końcu lipca 2014:

rana cukrzycowa

Wreszcie imponujący finał: niewiele ponad pół roku po rozpoczęciu terapii. Całkowite wyleczenie – listopad 2014


blizna

Te zdjęcia i cała historia pochodzą ze strony: http://mail.exciting-news.pl/p/5r6288o77q/m97wo1seyb/

No i co wy na to? 
Niewiarygodne prawda?
Też nie chciałam na początku wierzyć, ale jednak zdjęcia mówią same za siebie. Jeśli więc do tej pory miałaś wątpliwości co do skuteczności kolagenu naturalnego na blizny, to chyba właśnie się ich pozbyłaś, co? ;)


kolagen silver


1 komentarz:

Copyright © 2016 Blog o bliznach , Blogger